Ghosts  

Ghosts


21 września 2013 roku, Ansambl współorganizowało i brało czynny udział w Historycznym Pikniku Rodzinnym, który odbył się na osiedlu Piaski Nowe w Krakowie.W wyniku naszej pracy powstały 3 instalacje przestrzenne mające za zadanie przybliżyć historię miejsca w formie interaktywnych zabaw.
Wydarzenie zorganizowane przez Grupę Inicjatywną Mieszkańców Gospodarne Osiedle Piaski Nowe oraz Dom kultury Piaskownica, przy szerokim współudziale lokalnych twórców, muzeum archeologicznego, oraz miejscowych firm, kładło nacisk na program mający przybliżyć mieszkańcom historię miejsca gdzie obecnie znajduję się osiedle mieszkaniowe.21 września 2013 roku, Ansambl współorganizowało i brało czynny udział w Historycznym Pikniku Rodzinnym, który odbył się na osiedlu Piaski Nowe w Krakowie.W wyniku naszej pracy powstały 3 instalacje przestrzenne mające za zadanie przybliżyć historię miejsca w formie interaktywnych zabaw. Wydarzenie zorganizowane przez Grupę Inicjatywną Mieszkańców Gospodarne Osiedle Piaski Nowe oraz Dom kultury Piaskownica, przy szerokim współudziale lokalnych twórców, muzeum archeologicznego, oraz miejscowych firm, kładło nacisk na program mający przybliżyć mieszkańcom historię miejsca gdzie obecnie znajduję się osiedle mieszkaniowe.



To samo narzędzie było używane do prezentowania produktów, które były zawieszane na kiju i wystawiane do sprzedaży, gdy handlowali na Wolnicy w Krakowie. Istnieją przekazy podkreślające znaczenie kija w życiu Kijaków. Zdarzało się, że zostawiali oni swój kij pod zastaw całego stada przeznaczonego do uboju. W owym czasie to nietuzinkowe narzędzie stanowiło odpowiednik dowodu osobistego.
Istnieje także legenda opowiadająca o historycznym wydarzeniu, jakim było nadanie Kijakom przez Kazimierza Wielkiego prawa do handlu na Wolnicy w Krakowie. Fakt istotny, ponieważ Kijacy nie należeli do Cechu. Opowieść wskazuje na dodatkowy rodowód ich miana.To samo narzędzie było używane do prezentowania produktów, które były zawieszane na kiju i wystawiane do sprzedaży, gdy handlowali na Wolnicy w Krakowie. Istnieją przekazy podkreślające znaczenie kija w życiu Kijaków. Zdarzało się, że zostawiali oni swój kij pod zastaw całego stada przeznaczonego do uboju. W owym czasie to nietuzinkowe narzędzie stanowiło odpowiednik dowodu osobistego. Istnieje także legenda opowiadająca o historycznym wydarzeniu, jakim było nadanie Kijakom przez Kazimierza Wielkiego prawa do handlu na Wolnicy w Krakowie. Fakt istotny, ponieważ Kijacy nie należeli do Cechu. Opowieść wskazuje na dodatkowy rodowód ich miana.

Legenda

Kazimierz Wielki wydając ucztę szybko zdał sobie sprawę iż produkty dostarczane przez członków cechu na jego dwór nie odpowiadają jakością rozmachowi wydawanej przez niego zabawy. W owym czasie jakość wyrobów oferowanych prze Kijaków była powszechnie znana. Król nie mógł otwarcie wystąpić przeciwko panującemu prawu. Produkty Kijaków wydawały się dla niego niedostępne. Zorganizował on wówczas spotkanie na którym zasugerował, że jeżeli Kijakom uda się przemycić kiełbasy na zamek on nie wyciągnie konsekwencji. Po wielu dyskusjach, mieszkańcy Piask postanowili wykorzystać pnie drzew. Wydrążyli oni pnie długie na 2 m (Produkowali kiełbasę właśnie o takiej długości), umieścili swoje produkty wewnątrz i wraz z kijami i drewnem na opał, swobodnie przekroczyli bramę zamku. Królowi ogromnie spodobał się spryt Kijaków. Wydał wówczas dekret który dawał im wieczyste prawo handlowania na Wolnicy w Krakowie. W ten sposób miano „Kijak” weszło do powszechnego użycia ponieważ tym określeniem nazywał król swoich poddanych z Piask.
Istnieją przekazy mówiące, iż jeszcze w XIX w istniały osoby oferujące za opłatą marynaty do mięs, których przepis w prostej linii pochodził od wyrobów oferowanych przez Kijaków. Wynalezienie saletry oraz nowoczesnych metod konserwowania mięsa doprowadziły jednak do wymarcia tradycyjnej metody wyrobu kiełbas. Dziś wiemy, że kiełbasy były przygotowywane w ziemiankach gdzie panowały stałe warunki bez względu na porę roku. Używano jałowca jako przyprawy. Mięso było wędzone w dymie dębowym i jałowcowym. Współcześnie istnieją zakłady oferujące certyfikowane produkty oparte o tradycyjne receptury Kijaków. W latach 70 tych i 80 tych tereny dawniej zamieszkane przez Kijaków zostały drastycznie zmienione w szybkim procesie urbanizacyjnym. Na miejscu wiosek i łąk powstały osiedla mieszkaniowe z tzw. wielkiej płyty. Ansambl w jednej z instalacji stara się w symboliczny sposób przywrócić ducha czasów minionych.Legenda Kazimierz Wielki wydając ucztę szybko zdał sobie sprawę iż produkty dostarczane przez członków cechu na jego dwór nie odpowiadają jakością rozmachowi wydawanej przez niego zabawy. W owym czasie jakość wyrobów oferowanych prze Kijaków była powszechnie znana. Król nie mógł otwarcie wystąpić przeciwko panującemu prawu. Produkty Kijaków wydawały się dla niego niedostępne. Zorganizował on wówczas spotkanie na którym zasugerował, że jeżeli Kijakom uda się przemycić kiełbasy na zamek on nie wyciągnie konsekwencji. Po wielu dyskusjach, mieszkańcy Piask postanowili wykorzystać pnie drzew. Wydrążyli oni pnie długie na 2 m (Produkowali kiełbasę właśnie o takiej długości), umieścili swoje produkty wewnątrz i wraz z kijami i drewnem na opał, swobodnie przekroczyli bramę zamku. Królowi ogromnie spodobał się spryt Kijaków. Wydał wówczas dekret który dawał im wieczyste prawo handlowania na Wolnicy w Krakowie. W ten sposób miano „Kijak” weszło do powszechnego użycia ponieważ tym określeniem nazywał król swoich poddanych z Piask. Istnieją przekazy mówiące, iż jeszcze w XIX w istniały osoby oferujące za opłatą marynaty do mięs, których przepis w prostej linii pochodził od wyrobów oferowanych przez Kijaków. Wynalezienie saletry oraz nowoczesnych metod konserwowania mięsa doprowadziły jednak do wymarcia tradycyjnej metody wyrobu kiełbas. Dziś wiemy, że kiełbasy były przygotowywane w ziemiankach gdzie panowały stałe warunki bez względu na porę roku. Używano jałowca jako przyprawy. Mięso było wędzone w dymie dębowym i jałowcowym. Współcześnie istnieją zakłady oferujące certyfikowane produkty oparte o tradycyjne receptury Kijaków. W latach 70 tych i 80 tych tereny dawniej zamieszkane przez Kijaków zostały drastycznie zmienione w szybkim procesie urbanizacyjnym. Na miejscu wiosek i łąk powstały osiedla mieszkaniowe z tzw. wielkiej płyty. Ansambl w jednej z instalacji stara się w symboliczny sposób przywrócić ducha czasów minionych.

Dom Duch

Pawilon przypominający chatę, pełniący funkcję miejsca wystawowego, powstał naprzeciwko szkoły nr27. Lekka wisząca konstrukcja, wrażliwa na powiewy wiatru, lewitowała między drzewami. Podobnie jak pozostałe instalacje została zbudowana w oparciu o sieć sznurów, na których zawieszono transparentną firanę. Tak powstał Duch. Wewnątrz lewitowały w powietrzu atrybuty Kijaków Piszczańskich. Powstały one podczas lekcji techniki w szkole nr 27 gdzie Ansambl zorganizowało warsztaty dla klas piątych. Kiełbasy, woły, kije i miecze zawisły obok ziół i symbolicznych przedstawień Czarnego Lasu. Każdy atrybut był opatrzony krótkim opisem pozwalającym zapoznać się z jego funkcją i rolą w życiu Kijaka. Patrząc na ten lekki budynek, lewitujący pośród bloków mieszkalnych, można było odczuć, jak zmieniło się życie ludzi na przestrzeni wieków, jak mieszkali kiedyś i jak mieszkają teraz. Refleksję na temat skali budynków, w których mieszkamy, rozwijała kolejna nasza instalacja.Dom Duch Pawilon przypominający chatę, pełniący funkcję miejsca wystawowego, powstał naprzeciwko szkoły nr27. Lekka wisząca konstrukcja, wrażliwa na powiewy wiatru, lewitowała między drzewami. Podobnie jak pozostałe instalacje została zbudowana w oparciu o sieć sznurów, na których zawieszono transparentną firanę. Tak powstał Duch. Wewnątrz lewitowały w powietrzu atrybuty Kijaków Piszczańskich. Powstały one podczas lekcji techniki w szkole nr 27 gdzie Ansambl zorganizowało warsztaty dla klas piątych. Kiełbasy, woły, kije i miecze zawisły obok ziół i symbolicznych przedstawień Czarnego Lasu. Każdy atrybut był opatrzony krótkim opisem pozwalającym zapoznać się z jego funkcją i rolą w życiu Kijaka. Patrząc na ten lekki budynek, lewitujący pośród bloków mieszkalnych, można było odczuć, jak zmieniło się życie ludzi na przestrzeni wieków, jak mieszkali kiedyś i jak mieszkają teraz. Refleksję na temat skali budynków, w których mieszkamy, rozwijała kolejna nasza instalacja.

Sznurowe płótno

52 sznury zawieszone w niewielkich odległościach, każdy zakończony jasnym węzłem, każdy regulowany. Końcówki można było regulować na wysokość w zakresie 2 m. Całość tworzyła transparentną zasłonę, która tworzyła symboliczne płótno, na którym można było „zaaranżować” wyobrażenie o wiosce Kijaków. Ustawiając w odpowiedni sposób końcówki sznura, można było „rysować” w powietrzu linie i wzory. Powstałe w ten sposób schematyczne kontury chat Kijaków można było zobaczyć na tle blokowiska. Działanie takie pozwalało wyobrazić sobie, jak wyglądało otoczenie człowieka w czasach minionych i dostrzec zmianę skali budynków, w których mieszkamy. Instalacja pozwoliła na powstanie licznych wzorów i „rysunków” niezwiązanych z historią Kijaków. W kreatywnych rękach dzieci okazała się ogromną „tablicą” dla dziecięcych eksperymentów.Sznurowe płótno 52 sznury zawieszone w niewielkich odległościach, każdy zakończony jasnym węzłem, każdy regulowany. Końcówki można było regulować na wysokość w zakresie 2 m. Całość tworzyła transparentną zasłonę, która tworzyła symboliczne płótno, na którym można było „zaaranżować” wyobrażenie o wiosce Kijaków. Ustawiając w odpowiedni sposób końcówki sznura, można było „rysować” w powietrzu linie i wzory. Powstałe w ten sposób schematyczne kontury chat Kijaków można było zobaczyć na tle blokowiska. Działanie takie pozwalało wyobrazić sobie, jak wyglądało otoczenie człowieka w czasach minionych i dostrzec zmianę skali budynków, w których mieszkamy. Instalacja pozwoliła na powstanie licznych wzorów i „rysunków” niezwiązanych z historią Kijaków. W kreatywnych rękach dzieci okazała się ogromną „tablicą” dla dziecięcych eksperymentów.

Szlak wołowy

Pracując nad symboliczną reprezentacją szlaku wołowego, chcieliśmy przybliżyć uczestnikom pikniku trudy i wyzwania podróży z Mołdawii do Polski. W „lesie kii” wbitych w ziemię, symbolizujących ważne przystanki na szlaku, zapletliśmy „pajęczynę” ze sznurka. Powstały w ten sposób przeszkody reprezentujące naturalne utrudnienia w podróży przez góry i równiny. Poszczególne kije oznaczyliśmy nazwami miejsc, przygodami, i wyzwaniami, jakie spotykali ludzie wędrujący tym szlakiem. Dzięki temu zabiegowi pokonując„tor przeszkód” napotykaliśmy nie tylko historyczne miejsca, ale też symbolicznych „zbójców”. Swoją podróż można było uwiecznić na własnej mapie. Połączyć punkty, zapisać swoja symboliczną podróż.Szlak wołowy Pracując nad symboliczną reprezentacją szlaku wołowego, chcieliśmy przybliżyć uczestnikom pikniku trudy i wyzwania podróży z Mołdawii do Polski. W „lesie kii” wbitych w ziemię, symbolizujących ważne przystanki na szlaku, zapletliśmy „pajęczynę” ze sznurka. Powstały w ten sposób przeszkody reprezentujące naturalne utrudnienia w podróży przez góry i równiny. Poszczególne kije oznaczyliśmy nazwami miejsc, przygodami, i wyzwaniami, jakie spotykali ludzie wędrujący tym szlakiem. Dzięki temu zabiegowi pokonując„tor przeszkód” napotykaliśmy nie tylko historyczne miejsca, ale też symbolicznych „zbójców”. Swoją podróż można było uwiecznić na własnej mapie. Połączyć punkty, zapisać swoja symboliczną podróż.

Instalacje stały się placem zabaw dla wielu dzieci. Ich kreatywne podejście pozwoliło na odkrycie galaktyki nowych zastosowań naszych instalacji. Otwarta forma i mnogość ruchomych elementów pozwoliła szybko i sprawnie adaptować instalacje do dziecięcych koncepcji. Kompleksowe podejście do projektu i warsztaty w szkole pozwoliły na osiągnięcie celu, jakim była edukacja poprzez zabawę.Instalacje stały się placem zabaw dla wielu dzieci. Ich kreatywne podejście pozwoliło na odkrycie galaktyki nowych zastosowań naszych instalacji. Otwarta forma i mnogość ruchomych elementów pozwoliła szybko i sprawnie adaptować instalacje do dziecięcych koncepcji. Kompleksowe podejście do projektu i warsztaty w szkole pozwoliły na osiągnięcie celu, jakim była edukacja poprzez zabawę.